środa, 22 października

Żurawski: Naprawdę nakręciłem się na ten europarlament

Ostatnia aktualizacja: 05 lutego 2014 11:07
Maciej Żurawski

Maciej Żurawski będzie kandydatem SLD w wyborach europejskich. Jak sam przyznaje, jest to dla niego początek ekscytującej przygody. Podkreśla, że nie ze wszystkimi pomysłami Sojuszu się zgadza, ale tak jak jego politycy, nie chciałby Donalda Tuska na czele Komisji Europejskiej.

Maciej Żurawski jest jednym z tych kandydatów, których komentatorzy polityczni zaliczają do grona celebrytów. Były piłkarz, niegdyś m.in. w Wiśle Kraków i Celticu Glasgow, znajdzie się na listach Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Jak podkreśla w rozmowie z "SE", decyzja o kandydowaniu nie była pochopna, podobnie jak wybór partii. Choć przyznaje, że w programie SLD nie wszystko mu pasuje. - Ale z wieloma punktami się zgadzam. Trudno przecież nie zgodzić się z tym, żeby było więcej miejsc pracy czy równiejsze szanse w społeczeństwie - wyjaśnia. 

Pytany o konkretne rozwiązania, wylicza: jest przeciw karze śmierci, nie ma nic przeciwko małżeństwom homoseksualistów, nie popiera też kandydatury Donalda Tuska na szefa Komisji Europejskiej. - Rozmawiałem z kilkoma osobami na ten temat. Tak jak koledzy z SLD, poparłbym Niemca Martina Schulza - dodaje. 

Źródło: Super Express
Tagi: , , , , , ,